Wyprawa po zwycięstwo

4 Sie 2021 Aktualności Udostępnij na FB   
Często mówię o tym jak zielona żywność Green Ways poprawia zdrowie i wydolność organizmu. Zapraszam do zapoznania się z doświadczeniem mojej koleżanki Renaty.
Mam‌ ‌na‌ ‌imię‌ ‌Renata‌ ‌i‌ ‌pół ‌wieku‌ ‌już‌ ‌za‌ ‌sobą,‌ ‌chciałabym‌ ‌się‌ ‌podzielić‌ ‌z‌ ‌Wami‌ ‌swoim‌ ‌doświadczeniem‌ ‌z‌ ‌zieloną‌ ‌żywnością.‌ ‌Pierwszy‌ ‌raz‌ ‌usłyszałam‌ ‌o‌ ‌niej‌ ‌kilka‌ ‌lat‌ ‌temu‌ ‌od‌ ‌swojej‌ ‌wieloletniej‌ ‌przyjaciółki,‌ ‌Krystyny.‌ ‌W‌ ‌młodości‌ ‌prowadziłyśmy‌ ‌bardzo‌ ‌aktywny‌ ‌tryb‌ ‌życia‌ ‌-‌ ‌grałyśmy‌ ‌w‌ ‌siatkówkę‌ ‌w‌ ‌klubie, lecz ‌po‌ ‌ukończeniu‌ ‌szkoły‌ ‌dopadła‌ ‌nas,‌ ‌niestety‌ ‌proza‌ ‌życia‌ ‌–‌ ‌praca,‌ ‌rodzina,‌ ‌wychowywanie‌ ‌dzieci.‌ ‌Wszystko‌ ‌to‌ ‌znacznie‌ ‌ograniczyło‌ ‌zarówno‌ ‌moją‌ ‌aktywność‌ ‌fizyczną‌ ‌jak‌ ‌i‌ ‌czas,‌ ‌który‌ ‌mogłam‌ ‌poświęcić‌ ‌wyłącznie‌ ‌sobie.‌ ‌
Dopiero‌ ‌od‌ ‌kilku‌ ‌lat,‌ ‌kiedy‌ ‌dzieci‌ ‌„wyszły‌ ‌z‌ ‌domu”‌ ‌mam‌ ‌go‌ ‌dla‌ ‌siebie‌ ‌zdecydowanie‌ ‌więcej.‌ ‌Starałam‌ ‌się‌ ‌powrócić‌ ‌do‌ ‌dawnej‌ ‌sprawności‌ ‌a‌ ‌jako‌ ‌metodę‌ ‌na‌ ‌osiągnięcie‌ ‌tego‌ ‌celu‌ ‌wybrałam‌ ‌nordic‌ ‌walking,‌ ‌sport, który ‌nie‌ ‌wymaga‌ ‌zarówno‌ ‌dużych‌ ‌nakładów‌ ‌jak‌ ‌i‌ ‌specjalnych‌ ‌warunków‌ ‌do‌ ‌treningu.‌ ‌Z‌ ‌uwagi‌ ‌na‌ ‌swoją‌ ‌ograniczoną‌ ‌wydolność‌ ‌traktowałam‌ ‌to‌ ‌raczej‌ ‌jako‌ ‌relaks.‌ ‌
Nie‌ ‌przeszkadzało‌ ‌mi‌ ‌to‌ ‌jednak‌ ‌w‌ ‌uczestniczeniu‌ ‌wraz‌ ‌ze‌ ‌swoimi‌ ‌koleżankami‌ ‌w‌ ‌różnego‌ ‌rodzaju‌ ‌zawodach.‌ ‌Była‌ ‌to‌ ‌dla‌ ‌mnie‌ ‌cały‌ ‌czas‌ ‌jedynie‌ ‌forma‌ ‌dodatkowej‌ ‌atrakcji.‌ ‌Z‌ ‌początkiem‌ ‌roku‌ ‌postanowiłam‌ ‌zrzucić‌ ‌kilka‌ ‌kilogramów,‌ ‌które‌ ‌przybrałam‌ ‌w‌ ‌okresie‌ ‌pandemii‌ ‌COVID-19.‌ ‌Trwało‌ ‌to‌ ‌z‌ ‌różnym‌ ‌skutkiem‌ ‌do‌ ‌czasu,‌ ‌kiedy‌ ‌wiosną‌ ‌Krystyna‌ ‌zaprosiła‌ ‌mnie‌ ‌do‌ ‌podjęcia‌ ‌wyzwania‌ ‌oczyszczenia‌ ‌organizmu‌ ‌i‌ ‌wprowadzeniu‌ ‌do‌ ‌swojej‌ ‌diety‌ ‌zwiększonych‌ ‌ilości‌ ‌zielonej‌ ‌żywności.‌ ‌W‌ ‌tym‌ ‌czasie‌ ‌piłam‌ ‌3‌ ‌x‌ ‌dziennie‌ ‌sok‌ ‌z‌ ‌młodego‌ ‌jęczmienia‌ ‌oraz‌ ‌jadłam‌ ‌30-40‌ ‌groszków‌ ‌chlorelli‌ ‌przez‌ ‌10‌ ‌dni.‌ ‌Waga‌ ‌zmniejszyła‌ ‌się‌ ‌o‌ ‌4‌ ‌kg.‌ ‌Obecnie‌ ‌waga‌ ‌moja‌ ‌jest‌ ‌stabilna‌ ‌a‌ ‌wydolność‌ ‌moja‌ ‌wzrosła‌ ‌o‌ ‌30‌ ‌%‌ ‌minimum.‌ ‌‌Wypełniłam‌ ‌jej‌ ‌zalecenia‌ ‌co‌ ‌do‌ ‌joty‌ ‌mając‌ ‌przekonanie,‌ ‌że‌ ‌robię‌ ‌właśnie‌ ‌dla‌ ‌siebie‌ ‌coś‌ ‌wyjątkowego.‌ ‌Efekty‌ ‌przerosły‌ ‌moje‌ ‌najśmielsze‌ ‌oczekiwania‌ ‌-‌ ‌waga‌ ‌poszła‌ ‌znacznie‌ ‌w‌ ‌dół.‌ ‌Oprócz‌ ‌widoczny‌ ‌efektów‌ ‌związanych‌ ‌z‌ ‌poprawą‌ ‌wyglądu‌ ‌oraz‌ ‌samopoczucia‌ ‌zauważyłam,‌ ‌że‌ ‌na‌ ‌treningach‌ ‌zdecydowanie‌ ‌mogę‌ ‌więcej.‌ ‌Moja‌ ‌wydolność‌ ‌poprawiła‌ ‌się‌ ‌na‌ ‌tyle,‌ ‌że‌ ‌udział‌ ‌w‌ ‌najważniejszych‌ ‌zawodach‌ ‌w‌ ‌roku‌ ‌zaczęłam‌ ‌traktować‌ ‌bardzo‌ ‌poważnie.‌ ‌
Moje‌ ‌koleżanki‌ ‌początkowo‌ ‌uznały,‌ ‌że‌ ‌był‌ ‌to‌ ‌efekt‌ ‌zbytniej‌ ‌ambicji‌ ‌i‌ przestrzegały‌ ‌mnie‌ ‌przed‌ ‌przeforsowaniem‌ ‌się‌ ‌jednak‌ ‌ze‌ ‌zdziwieniem‌ ‌zauważałam,‌ ‌że‌ ‌moje‌ ‌coraz‌ ‌lepsze‌ ‌wyniki‌ ‌nie‌ ‌są‌ ‌efektem‌ ‌robienia‌ ‌czegoś‌ ‌na‌ ‌siłę‌ ‌lecz‌ ‌przychodzą‌ ‌niejako‌ ‌samoczynnie.‌ ‌Moje‌ ‌wątpliwości‌ ‌rozwiała‌ ‌Krystyna,‌ ‌która‌ ‌po‌ ‌raz‌ ‌kolejny‌ ‌uświadomiła‌ ‌mi,‌ ‌że‌ ‌tak‌ ‌działa‌ ‌zielona‌ ‌żywność.‌ ‌Nie‌ ‌powiedziała‌ ‌naprawdę‌ ‌nic‌ ‌nowego, ale ‌dopiero‌ ‌kiedy‌ ‌poskładałam‌ ‌sobie‌ ‌do‌ ‌kupy‌ ‌te‌ ‌wszystkie‌ ‌puzzle‌ ‌to‌ ‌w‌ ‌końcu‌ ‌to‌ ‌do‌ ‌mnie‌ ‌dotarło.‌ ‌
4‌ ‌lipca‌ ‌wraz‌ ‌z‌ ‌Drużyną‌ ‌Nordic‌ ‌Walking‌ ‌Częstochowa‌ ‌wzięłam‌ ‌udział‌ w‌ ‌mistrzostwach‌ ‌Europy‌ ‌w‌ ‌Nordic‌ ‌Walking‌ ‌które‌ ‌odbyły‌ ‌się‌ ‌w‌ ‌Kolbuszowej.‌ ‌Jako‌ ‌drużyna‌ ‌zajęliśmy‌ ‌II‌ ‌miejsce‌ ‌a‌ ‌ja‌ ‌w‌ ‌swojej‌ ‌kategorii‌ ‌również‌ ‌wywalczyłam‌ ‌srebrny‌ ‌medal.‌ ‌Od‌ ‌czasu‌ ‌wiosennego‌ ‌wyzwania‌ ‌jem‌ ‌zielone‌ ‌dwa‌ ‌razy‌ ‌dziennie.‌ ‌Najważniejsze‌ ‌jednak‌ ‌w‌ ‌tym‌ ‌wszystkim‌ ‌jest‌ ‌to,‌ ‌że‌ ‌moje‌ ‌koleżanki‌ ‌pozazdrościły‌ ‌mi‌ ‌sukcesu‌ ‌i‌ ‌również‌ ‌zaczęły‌ ‌swoją‌ ‌przygodę‌ ‌z‌ ‌zieloną‌ ‌żywnością.‌ ‌Dzięki‌ ‌temu‌ ‌mam‌ ‌przekonanie,‌ ‌że‌ ‌w‌ ‌przyszłym‌ ‌roku‌ ‌uda‌ ‌się‌ ‌nam‌ ‌powtórzyć‌ ‌nasz‌ ‌sukces, a nawet ‌go‌ ‌poprawić.‌ ‌Na‌ ‌pewno‌ ‌jednak‌ ‌dzięki‌ ‌zielonej‌ ‌żywności‌ ‌będziemy‌ ‌zdrowsze‌ ‌i‌ ‌bardziej‌ ‌radosne.

Newsletter

Szansa Dla Zdrowia 2018